Tatry Słowackie odsłaniają piękne pejzaże. Wysokie granie, skalne ściany, jeziora o stalowej powierzchni – a wśród nich schroniska, które pozwalają odpocząć w samym sercu gór. W tym zestawieniu prezentujemy te, które oferują najbardziej wyjątkowe panoramy.
Tatry słowackie – co warto wiedzieć?
- Jeśli chcesz odwiedzić schroniska położone w Tatrach Słowackich, punkty startowe najczęściej wypadają w rejonie tatrzańskiej Łomnicy, Starego Smokowca albo Szczyrbskiego Jeziora.
- Słowackie trasy są oznakowane takimi kolorami, jak po polskiej stronie, czyli spotkasz się ze szlakiem zielonym, szlakiem czerwonym, żółtym i niebieskim.
- Planując wyprawę w Tatry Słowackie, sprawdź nie tylko dystans, ale też profil trasy i tempo grupy. Część odcinków może zaskakiwać trudnościami technicznymi (ekspozycja, łańcuchy, śliskie płyty).
- Wysoko położone schroniska po słowackiej stronie Tatr działają w trudnych warunkach. Zdarza się ograniczona dostępność wody i prądu, więc nie zakładaj, że wszystko da się dokupić na miejscu.
- W szczycie sezonu najpopularniejsze i najpiękniejsze szlaki bywają zatłoczone. Start o świcie ułatwia podejście i zwiększa szanse na dobrą widoczność, zwłaszcza w rejonach stawów i kotłów.
Które schroniska w Tatrach Słowackich oferują najpiękniejsze panoramy? 4 propozycje
Najpiękniejsze panoramy w Tatrach Słowackich najpewniej znajdziesz przy czterech chatach: Chacie pod Rysami, Chacie Téryho, Chacie przy Zielonym Stawie Kieżmarskim i Zbójnickiej Chacie. To ciekawe miejsca położone wysoko lub w bezpośrednim sąsiedztwie stawów. Każda z tych propozycji ma inny charakter, ale łączy je istotna cecha: po dojściu do schroniska nie trzeba już planować dodatkowego, długiego podejścia, by zobaczyć krajobraz całych Tatr w pełnej skali. Wystarczy zatrzymać się na chwilę i rozejrzeć wokół.
Chata pod Rysami
Chata pod Rysami to najwyżej położone schronisko w Tatrach Słowackich i jeden z najbardziej widokowych celów w tej części Tatr Wysokich. Leży na wysokości 2250 m n.p.m., w otoczeniu piargów i skalnych ścian, w górnej części Doliny Żabiej Mięguszowieckiej. Widok jest surowy i bardzo wysokogórski. Zobaczysz tu nie tylko stawy, kamień i grań jednego z najwyższych szczytów gór po stronie słowackiej, ale też dużo otwartej przestrzeni.
Do Chaty pod Rysami najczęściej idzie się od Szczyrbskiego Jeziora przez Popradzki Staw, a dalej konsekwentnie pod górę szlakiem czerwonym. Sam odcinek do Popradzkiego Stawu jest spokojny, natomiast wyżej teren robi się coraz bardziej kamienisty, a podejście wyraźnie dłuższe i bardziej obciążające. W praktyce warto przyjąć, że to wycieczka na cały dzień, nawet bez wchodzenia na szczyt.
Technicznie podejście nie jest trasą wspinaczkową, ale w górnej części pojawiają się odcinki stromsze, z luźnym rumoszem i miejscami ubezpieczonymi sztucznymi ułatwieniami. W suchych warunkach wystarczy odrobina ostrożności i koncentracji. Po deszczu, przymrozku lub we mgle ich znaczenie rośnie, bo podłoże potrafi być śliskie, a widoczność ograniczona.
Pamiętaj, że Chata pod Rysami jest obiektem sezonowym. Zwykle działa latem, mniej więcej od początku czerwca do końca października, a konkretne daty ogłasza w komunikatach na stronie internetowej. Wynika to m.in. z tego, że TANAP, czyli słowacki Tatrzański Park Narodowy, wprowadza sezonowe zamknięcia wielu tras w wyższych partiach gór. Co do zasady dotyczą one okresu od 1 listopada do 15 czerwca. O ile bez problemu dojdziesz wtedy np. nad Szczyrbskie Jezioro, o tyle wyżej napotkasz już problemy.
Jeśli myślisz o noclegu, zaplanuj go z wyprzedzeniem. Schronisko ma ograniczoną liczbę miejsc i w popularne terminy zapełnia się szybko. Dodatkowo Chata pod Rysami funkcjonuje w realiach wysokogórskich, z ograniczoną infrastrukturą i trudną logistyką zaopatrzenia. W praktyce oznacza to m.in. oszczędne gospodarowanie wodą oraz bardziej podstawowe warunki niż w schroniskach położonych niżej. Dlatego warto przyjąć, że kluczowe potrzeby (ciepła warstwa odzieży, napój, przekąska) lepiej zapewnić sobie we własnym zakresie.
Przeczytaj też: Korona Gór Polski: szczyty, które musisz zdobyć. Lista i praktyczne porad
Chata Téryho w Dolinie Pięciu Stawów Spiskich
Chata Téryho to jeden z najbardziej charakterystycznych adresów w słowackich Tatrach. Schronisko leży wysoko, w Dolinie Pięciu Stawów Spiskich, w surowym amfiteatrze skalnym Małej Zimnej Wody. O widoku decyduje tu położenie schroniska w kotle polodowcowym. Stawy masz niemal pod nogami, a nad doliną stoją strome ściany i granie. To typowy, surowy krajobraz Tatr Wysokich po słowackiej stronie.
Najczęściej wybierany wariant dojścia prowadzi ze Starego Smokowca. W praktyce wiele osób podjeżdża kolejką na Hrebienok, żeby oszczędzić czas i siły na dłuższe podejście wyżej. Dalej trasa biegnie doliną w kierunku Zamkovskiego schroniska, zwykle czerwonym szlakiem, a następnie skręca w górę szlakiem zielonym do Chaty Téryho.
Po drodze mijasz jedne z najbardziej znanych atrakcji w tej części gór, czyli wodospady Zimnej Wody. Dla wielu osób to dobry punkt kontrolny i miejsce na krótki, spokojny odpoczynek, zanim zacznie się dłuższe podejście w stronę piętra stawów. Jeśli planujesz trasę ambitniej, Chata Téryho świetnie łączy się z odcinkami Tatrzańskiej Magistrali, co daje możliwość ułożenia przejścia i zejścia inną doliną.
Trasa do Chaty Téryego jest prosta, ale wymaga systematycznego podejścia pod górę. Warto też pamiętać o zmienności warunków. W górnych partiach doliny, wiatr i chłód pojawiają się szybciej niż na starcie. Mgła potrafi ograniczyć widoczność, a mokre płyty kamienne wydłużają czas przejścia. Najrozsądniej założyć pełny dzień na wejście i zejście, szczególnie przy powrocie tą samą trasą.
Warto potraktować tę chatę jak cel w wysokich górach, a nie jak punkt z pełnym zapleczem. Jeśli myślisz o noclegu, decyzję lepiej podjąć wcześniej, bo w sezonie obłożenie bywa wysokie.
Chata przy Zielonym Stawie Kieżmarskim
Chata przy Zielonym Stawie Kieżmarskim jest jednym z najpewniejszych wyborów, jeśli chcesz zobaczyć krajobraz Tatr Słowackich bez wchodzenia w teren o dużych trudnościach technicznych. Schronisko stoi nad brzegiem stawu na wysokości ok. 1551 m n.p.m. i jest otwarte przez cały rok.
Najkrótsze dojście prowadzi z rejonu Biela voda (Biela Voda) i w całości biegnie żółtym szlakiem przez Dolinę Kieżmarską. Sam szlak prowadzi bez niespodzianek, ale podejście jest długie. W jedną stronę najczęściej zajmuje około 2,5-3 godzin. Czas zależy głównie od tempa i warunków na trasie. Jeśli ruszasz z okolic tatrzańskiej Łomnicy, musisz doliczyć dodatkowy dojazd i dojście do wylotu Doliny Kieżmarskiej. W efekcie wycieczka wydłuża się o kilka godzin.
Uwaga
Po drodze na pewnym odcinku możesz spotkać również szlak niebieski, który przez chwilę prowadzi równolegle, a potem rozchodzi się w innym kierunku. W praktyce nie komplikuje to marszu, ale warto mieć w głowie, że w tej dolinie krzyżuje się kilka wariantów tras.
Po dojściu nie trzeba szukać punktu widokowego. Zielony Staw Kieżmarski leży tuż przy schronisku, więc zapierające dech w piersiach krajobrazy zaczynają się dosłownie kilka kroków od wejścia. Na pierwszym planie masz spokojną taflę jeziora, a za nią strome, skalne ściany masywu Kieżmarskiego, które nadają temu miejscu wyraźnie tatrzański charakter. Przy dobrej widoczności w tle widać też zarys Tatr Bielskich, co podkreśla różnicę między surową rzeźbą Słowackich Tatr Wysokich a łagodniejszymi formami tej części pasma.
Zbójnicka Chata w Dolinie Staroleśnej
Zbójnicka Chata jest dobrym celem, jeśli zależy Ci na widokowej trasie i wysokogórskim otoczeniu już przy samym schronisku. Leży w Dolinie Staroleśnej w Tatrach Wysokich po słowackiej stronie, na wysokości około 1960 m n.p.m.
Po dojściu do Zbójnickiej Chaty po prostu stajesz w szerokiej dolinie. W dole zostają kosodrzewina i las, a przed Tobą zaczyna się kamienne piętro Tatr Słowackich. Blisko schroniska leżą stawy, a nad nimi rosną strome ściany i granie Doliny Staroleśnej.
Aby dotrzeć do tego celu, możesz wyruszyć ze Starego Smokowca albo oszczędzić sobie trochę wysiłku i wjechać kolejką na Hrebienok. Dalej prowadzi szeroka, uczęszczana ścieżka czerwonym szlakiem w stronę rejonu potoku Studený i wodospadów Zimnej Wody. Potem trasa wchodzi głębiej w dolinę i przechodzi w podejście niebieskim szlakiem, już wyraźnie bardziej górskie i mniej spacerowe. Schodzi się tą samą drogą.
Pod względem trudności to przede wszystkim wycieczka kondycyjna. Podejście jest długie i konsekwentne, a w górnej części bywa kamieniście, z krótszymi fragmentami, które wymagają uważnego stawiania kroków. Nie ma tu typowej wspinaczki, ale w górnych partiach tego słowackiego szlaku trzeba uważać na luźny rumosz i śliską skałę po deszczu.
W Dolinie Staroleśnej warto też zatrzymać się na dłużej, bo widoków i miejsc na krótki odpoczynek jest sporo. Sam widok zmienia się zresztą w trakcie podejścia. Najpierw idziesz wzdłuż potoku i progów doliny, potem pojawiają się stawy i coraz więcej skały. Im wyżej, tym mniej osłony i mocniejsze wrażenie wysokości.
Dowiedz się także: Tatry zimą: Morskie Oko, Dolina Kościeliska czy Rusinowa Polana?
Jak przygotować się na wędrówkę do wysoko położonych schronisk słowackich?
Do wysoko położonych schronisk w Tatrach Słowackich przygotujesz się najlepiej wtedy, gdy zaplanujesz trasę jak wycieczkę wysokogórską, a nie zwykły spacer. Nie zapomnij o odpowiednim marginesie czasu, właściwym uborze i rezerwie energii. Najczęstsze błędy wynikają z niedoszacowania przewyższeń oraz zbyt optymistycznego liczenia czasu, zwłaszcza przy powrocie tą samą trasą.
Na początku wybierz konkretny wariant dojścia i zaplanuj pełną pętlę: start, wejście, pobyt w schronisku i zejście. Oceniaj trasę przede wszystkim przez sumę podejść oraz czas potrzebny na powrót. Ustal godzinę wyjścia i realistyczny margines na postoje oraz wolniejsze tempo w końcówce dnia. Jeżeli harmonogram jest napięty już na etapie planowania, w terenie zwykle nie da się go utrzymać bez ryzyka wracania po zmroku.
Następnie sprawdź warunki i zasady obowiązujące w Tatrach Słowackich. W wyższych partiach park wprowadza sezonowe zamknięcia, a pogoda potrafi pogorszyć się szybciej, niż wynikałoby to z prognozy dla doliny. To szczególnie ważne, gdy wchodzisz na wysokości około 2000 m n.p.m. i wyżej. Przy takich celach lepiej mieć krótszy, pewny plan niż ambitny wariant, któremu nie podołają wszyscy uczestnicy wyprawy.
W górnych partiach szlaków często dominuje kamień, w tym rumosz, płyty i odcinki, które po opadach stają się śliskie. To nie musi oznaczać dużych trudności technicznych, ale może wpłynąć na spadek tempa marszu i wyższe ryzyko potknięcia się. Dlatego zaplanuj zejście z zapasem czasu i koniecznie spakuj czołówkę.
Wysoko położone schronisko działa w warunkach ograniczonej infrastruktury, a dostęp do wody może być limitowany. Zabierz własny zapas płynów oraz proste, kaloryczne jedzenie na podejście i zejście. Dzięki temu nie uzależniasz przebiegu trasy od tego, co będzie dostępne na miejscu.
Dojazd i start ustaw tak, aby nie tracić czasu w newralgicznym momencie dnia. Najczęściej wychodzi się z rejonu Starego Smokowca, Szczyrbskiego Jeziora lub okolic tatrzańskiej Łomnicy. Sprawdź wcześniej możliwości parkingu i przyjmij, że w szczycie sezonu miejsca mogą skończyć się szybko.
Na terenie Słowacji przed wyjściem zadbaj o ubezpieczenie obejmujące wszelkie akcje ratownicze. W razie wypadku koszty działań HZS (Horská záchranná služba, czyli słowacki odpowiednik TOPR-u) i transportu mogą zostać przerzucone na turystę, a EKUZ nie zadziała w takim przypadku. W okresie zimowym dochodzi oblodzenie, zagrożenie lawinowe i krótki dzień. Część tras w wyższych partiach po słowackiej stronie jest wtedy sezonowo zamknięta, dlatego plan opieraj na bieżących komunikatach i warunkach, a nie na wspomnieniach z letnich wędrówek.
Na co zwrócić uwagę planując trasę do tatrzańskich chat?
Planując trasę do tatrzańskich chat po słowackiej stronie, kluczowe jest dopasowanie celu do kondycji, a nie do ambicji. W tych górach najwięcej kosztuje długie, jednostajne podejście. Jeśli w planie jest kilka godzin pod górę, tempo musi być równe i spokojne od początku. Warto założyć, że końcówka podejścia będzie najwolniejsza, bo zmęczenie narasta stopniowo.
Wysokie doliny i podejścia do schronisk w Tatrach Słowackich często prowadzą po kamieniu. Po deszczu skała robi się śliska, a na luźnych odcinkach łatwo stracić pewność kroku. To nie musi oznaczać dużych trudności technicznych, ale wyraźnie wpływa na tempo marszu.
Bardzo ważną kwestią jest też jest ubiór, który wpływa na komfort i bezpieczeństwo. Na podejściu łatwo się spocić, a mokra warstwa przy pierwszym dłuższym postoju zaczyna wychładzać. Dlatego ubiór warto ułożyć tak, by w razie potrzeby szybko dołożyć warstwę na przerwie i równie szybko ją zdjąć po ruszeniu.
Istotne są także drobne elementy. Dłonie marzną szybciej niż tułów, a wychłodzone pogarszają chwyt kijków i pewność ruchu na kamieniu. Dlatego warto mieć w plecaku lekkie rękawiczki z wełny merynosa i zakładać je nie wtedy, gdy jest już zimno, tylko przy pierwszym dłuższym postoju albo na wietrznych odcinkach.
Jeśli w wycieczce uczestniczy dziecko, ubiór ma jeszcze większe znaczenie, bo tempo jest mniej stałe, a postoje zdarzają się częściej. Wtedy sprawdza się warstwa, która dobrze pracuje w ruchu i nie robi się nieprzyjemna po krótkim zatrzymaniu, jak np. bluza chłopięca termoaktywna THERMO Junior.
U dorosłych warto pomyśleć o warstwie, którą łatwo narzucić na dłuższy postój przy schronisku albo na chłodniejsze zejście. W takim scenariuszu sensownie wypada bluza dresowa damska z kapturem OUTDOOR MERINO, bo kaptur ogranicza wychładzanie karku i głowy, a to często najszybciej obniża komfort.
Przy niższych temperaturach nie zapomnij też o dociepleniu nóg, zwłaszcza na zejściu, kiedy organizm pracuje wolniej. Zapewni Ci to komfort termmiczny bez sztywnienia na przystankach, dlatego przydają się spodnie dresowe męskie z wełną MERINO OUTDOOR MERINO.
Sprawdź również: Najpiękniejsze jaskinie w Tatrach – 5 propozycji. Lista, opisy i porady
Podsumowanie
Tatry Słowackie oferują panoramy, które wynagradzają długie podejścia, o ile cel jest dobrze dobrany do czasu, kondycji i warunków dnia. Nie muszą to być najwyższy szczyt czy najtrudniejszy szlak, zwłaszcza jeśli nie każdy uczestnik wyprawy jest w stanie im podołać. W naszym artykule przedstawiamy aż 4 propozycje, więc każdy powinien znaleźć coś odpowiedniego dla siebie.
Jeżeli kompletujesz wyposażenie na takie trasy, postaw na warstwy, które działają w warunkach wysokogórskich, jakie panują w Tatrach Wysokich. W sklepie Brubeck znajdziesz kolekcje przygotowane do takich wypraw, w tym wysokiej jakości odzież trekkingową w zestawach damskich i zestawach męskich.
FAQ – najczęściej zadawane pytania o Tatry słowackie
Które ze słowackich schronisk jest najwyżej położone i czy trudno do niego dotrzeć?
Chata pod Rysami stanowi najwyżej położone schronisko w Tatrach Słowackich, usytuowane na imponującej wysokości 2250 m n.p.m. Wędrówka do tego obiektu rozpoczyna się najczęściej ze Szczyrbskiego Jeziora, prowadząc przez malowniczy Popradzki Staw oznaczonym szlakiem czerwonym. Trasa wymaga dobrego przygotowania kondycyjnego ze względu na liczne kamieniste i strome fragmenty, dlatego należy zaplanować na nią cały dzień wędrówki.
Czy w słowackich schroniskach wysokogórskich można płacić kartą, czy należy mieć przy sobie gotówkę?
W słowackich schroniskach wysokogórskich należy przede wszystkim mieć przy sobie gotówkę, która pozostaje najbardziej niezawodną metodą płatności. Ograniczona infrastruktura techniczna i trudności logistyczne w dostawach prądu oraz dostępie do sieci internetowej skutkują nieregularnością funkcjonowania terminali płatniczych. Szczególnie w obiektach położonych na znacznych wysokościach, jak Chata Téryego czy Zbójnicka Chata, infrastruktura telekomunikacyjna bywa zawodna, co utrudnia realizację transakcji elektronicznych.
Z którego schroniska roztacza się najlepszy widok na zachód słońca w Tatrach Wysokich?
Zbójnicka Chata w Dolinie Staroleśnej oferuje najlepszy widok na zachód słońca w Tatrach Wysokich. Usytuowana na wysokości około 1960 m n.p.m. zapewnia rozległą panoramę doliny oraz otaczających szczytów, które w promieniach zachodzącego słońca prezentują się wyjątkowo malowniczo. Obserwacja zmierzchu z tego miejsca pozwala na podziwianie gry światła na tatrzańskich formacjach skalnych oraz stopniowego przejścia krajobrazu w wieczorną scenerię. Warto zaplanować nocleg w schronisku, aby móc w pełni doświadczyć tego zjawiskowego spektaklu.
Czy do schronisk na Słowacji można dojść z dziećmi, czy są to trasy wyłącznie dla zaawansowanych?
Do schronisk na Słowacji prowadzą szlaki o zróżnicowanym stopniu trudności, niektóre dostępne również dla rodzin z dziećmi. Chata przy Zielonym Stawie Kieżmarskim znajduje się na trasie, która technicznie nie jest bardzo wymagająca i nadaje się dla rodzinnych wypraw. Trzeba jednak realistycznie ocenić możliwości najmłodszych, biorąc pod uwagę zarówno dystans jak i łączną sumę przewyższeń danego szlaku. Starsze dzieci z doświadczeniem górskim mogą również podołać trasie do Schroniska Téryego, jednak wymaga to wcześniejszego przygotowania kondycyjnego.


